Gdy liczba poniewierających się w okolicy telewizora płyt z filmami dla dzieci osiągnęła liczbę kilkudziesięciu pomyślałem "ja to muszę skomasować" i zacząłem przegląd dostępnych na polskim rynku NMT . Wcześniej słyszałem tylko o dwóch: Popcorn Hour i Xtreamer, ale okazało się że wybór jest znacznie szerszy. Większość tego typu urządzeń jest stosunkowo nowa i produkowana przez mało znane firmy, więc można się spodziewać mniejszych lub większych niedoróbek. Dlatego ważnym kryterium przy wyborze była dostępność na miejscu - za stary jestem na zabawę w reklamacje sprzętu kupionego wysyłkowo. We Wrocławiu dwie firmy specjalizują się w NMT: Human Media i iCroon , Human Media ma bogatszą ofertę i postanowiłem wybrać coś u nich. Z bardziej zaawansowanych urządzeń najlepszy wydaje się Popcorn Hour C200 , ale po pierwsze jego cena jest dość wysoka a po drugie wygląda dość siermiężnie (a nie mam możliwości umieszczenia odtwarzacza w szafce na przykład). Niedrogi i o przyzwoitych możliwościach jest Xtreamer , ale dla mnie zdyskwalifikował go brak wyjścia component (jedyne HDMI w telewizorze mam zajęte przez PS3). Ostatecznie wybór padł na NTR Novatrona . Poszczególne modele 81, 82 i 83 różnią się tylko obudową, a ponieważ najbardziej pasowała mi pionowa kupiłem NTR 81 .


Po kilku dniach użytkowania wrażenia są pozytywne, ale nie jest idealnie.

+ Bardzo dobra jakość obrazu, nawet przy podłączeniu przez kabel composite filmy HD wyglądają wyraźnie lepiej niż DVD.
+ Wygodny i estetyczny interfejs. Zarówno część służąca do przeglądania i odtwarzania filmów, jak i konfiguracyjna są logicznie zaplanowane i działają szybko i stabilnie.
+ Wygodny pilot, szczególnie porównując z tymi które są dodawane do odtwarzaczy innych firm.

- Wentylator jest zdecydowanie za głośny. Wieczorem, przy zamkniętych oknach słuchać go bardzo wyraźnie. W czasie filmu brzęczenie trochę ginie, ale w cichszych scenach jednak jest słyszalne. Być może to kwestia tego konkretnego egzemplarza - postaram się porównać w sklepie z innym.
- Pilot wymaga dokładnego celowania - wystarczy go odchylić (szczególnie w pionie) i przestaje reagować.
- Serwer FTP jest zbyt wolny: transfer (przez gigabitowy router) do NTRa to 5.7 MB/s, z NTRa 6.4 MB/s. Dodatkowo w czasie kopiowania reakcja na naciśnięcie klawiszy pilota jest wyraźnie opóźniona, choć na odtwarzanie transfer w tle nie ma wpływu.
- Drobne błędy przy obsłudze obrazów ISO - podświetlenie opcji menu DVD niekiedy jest w niewłaściwym miejscu.

Nie sprawdzałem jeszcze nagrywania - we Wrocławiu nie ma telewizji w standardzie DVB-T. Pewnie dla przetestowania spróbuję kiedyś podłączyć Wii przez wejście composite, ale tak można nagrywać tylko w rozdzielczości PAL.

Podsumowując: jest dobrze, odtwarzacz jak najbardziej spełnia funkcje do których jest przeznaczony, a do pełni szczęścia brakuje cichszego chłodzenia. Panowie w Human Media wydają się chętni do współpracy, więc liczę na to że gdyby trafił się mniej hałaśliwy egzemplarz to uda się wymienić.

[aktualizacja 2010.05.06]

+ Pomimo że w instrukcji nie ma nic na ten temat NTR 81 obsługuje Makowy system plików. Przydatne bo dysk zewnętrzny mam sformatowany w HFS właśnie.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Etam, nie umywa się do VHS - spróbuj zrobić kilkudziesięciometrowe girlandy z tego NMT!

Szczepan Kuźniarz pisze...

Ale pojemniejszy...
I lepsza jakość...
I mniej miejsca zajmuje...
No dobra. Masz rację :-)