Wczoraj pojawił się w sieci update do iPhone OS 4 (czy według nowej nomenklatury iOS 4). W pierwszym odruchu chciałem poczekać z aktualizacją - wiadomo: problemy wieku dziecięcego, zawsze bezpieczniej jest instalować drugie wydanie nowego systemu. Jednak po krótkim wahaniu uznałem, że trzeba być twardym a nie miętkim i zainstaluję. Zerknąłem tylko pobieżnie na forum MyApple.pl i nie znalazłszy żadnych niepokojących sygnałów (właściwie nie znalazłszy wiele ponad "jakie mam wolne łącze", "a u mnie jeszcze 5 minut" i "czy zadziała po jailbreaku?") kliknąłem przycisk "Update" w iTunes.


Niby wszystko poszło ok: backup danych z telefonu, ściągnięcie nowej wersji systemu, instalacja i synchronizacja danych już z iOS 4. Po restarcie iPhone'a zaniepokoił mnie fakt, że zaczął do mnie mówić po angielsku. Gdy po wpisaniu PINu połączył się z siecią 3G zaniepokoiłem się trochę bardziej - w moich ustawieniach 3G było wyłączone. Na ekranie domowym co prawda były kupione aplikacje, ale w kolejności zdecydowanie losowej. Niedobrze. Kontakty - ok, ale to akurat się zsynchronizowało z systemową książką adresową. Historia SMSów - pusto. Aghrrr. W tym momencie zrobiłem się bardzo nerwowy. Niby nic takiego, ale jakoś tak mam że nie kasuję SMSów i nie chciałbym ich w tak głupi sposób stracić. Wykonanie "Restore" w iTunes (przywrócenie ustawień fabrycznych, a następnie odtworzenie danych z backupu) też nic nie dało - najwyraźniej backup robiony przed aktualizacją nie całkiem się udał, a iTunes nie uznał za stosowne poinformować o tym...

Kopia danych telefonu znajduje się w katalogu domowym w /Library/Application Support/MobileSync/Backup. Niestety przechowywana jest tylko ostatnio zrobiona, a więc nie na wiele się zdała. I nagle - one blinding flash of sense! Trzeba wyciągnąć backup z backupu tzn. z Time Machine. Tutaj muszę sobie pogratulować zapobiegliwości: przed aktualizacją telefonu kliknąłem "Backup Now" w Time Machine ot tak, na wszelki wypadek. Dzięki temu miałem zachowany jak najbardziej aktualny stan telefonu jeszcze z systemem 3.1.3. Po skasowaniu uszkodzonej kopii w katalogu ../Backup, nadpisaniu jej wersją z Time Machine i wykonaniu "Restore" (jestem genialny! mój plan zadziałał! jestem wybrańcem! no chodź, robimy performance!) iPhone przywitał się po polsku i cała zawartość była na swoim miejscu. Czego i Państwu życzę.

0 komentarze: